Edukacja wczesnoszkolna,  Logopedia

Zaburzenia artykulacji a trudności szkolne uczniów

Nauka pisania nie jest prostym zadaniem. Wymaga skupienia, koncentracji, dokładności, koordynacji wzrokowo – ruchowej oraz słuchowo – ruchowej, znajomości zasad ortografii i szeregu innych umiejętności. Błędy w pisowni w początkowym stadium nauki pojawiają się często, jednak z czasem, w miarę nabierania przez dziecko kompetencji językowych, stopniowo zanikają. Co zrobić jednak w przypadku, gdy dziecko, mimo znajomości zasad, uporczywie popełnia błędy (a testy na ryzyko dysleksji są ujemne)? Być może winne są tutaj… zaburzenia artykulacyjne.

Na początek trochę teorii

Etapy rozwoju mowy dziecka

Każde dziecko rozwija się indywidualnie, w swoim własnym, określonym rytmie. Są jednak pewne ramy, które stanowią granice poszczególnych etapów rozwoju dziecka. Tak jest również w przypadku wyznaczania okresów kształtowania się i rozwoju mowy.

Jedną z popularniejszych klasyfikacji rozwoju mowy jest periodyzacja według L. Kaczmarka[1], na podstawie której można wyróżnić następujące jej etapy*:

  1. Etap przygotowawczy, inaczej zerowy, który trwa od poczęcia do urodzenia się dziecka – w tym okresie kształtują się ośrodkowe i obwodowe narządy mowne oraz narząd słuchu. W trzecim miesiącu życia płodowego rozpoczyna się percepcja mowy. Dziecko reaguje na głos matki, jego intonację i wypowiadane słowa.

  1. Okres melodii, trwający od urodzenia do ukończenia przez dziecko pierwszego roku życia – w tym okresie zachodzą m.in. następujące zjawiska:
  • głużenie, inaczej gruchanie (około trzeciego miesiąca życia), czyli nieświadome artykułowanie dźwięków gardłowych. Warto wiedzieć, że fazę głużenia przechodzą również dzieci niedosłyszące oraz głuche[2];
  • zjawisko gaworzenia (około 6 miesiąca życia), czyli świadomego artykułowania dźwięków na skutek stymulacji z otoczenia lub też powtarzania dźwięków wydanych przez samego siebie. Etap gaworzenia przechodzą jedynie dzieci słyszące, ponieważ zachodzi on pod kontrolą słuchu, a dzieci zaczynają wypowiadać dane dźwięki celowo[3];
  • echolalia fizjologiczna (około ósmego – dziewiątego miesiąca życia), czyli świadome powtarzanie dźwięków zasłyszanych w otoczeniu. Etap echolalii ma swój początek już w piątym miesiącu życia, kiedy dziecko zaczyna naśladować i bez zrozumienia powtarzać usłyszane dźwięki[4]. Około 9 miesiąca życia u dziecka pojawia się również gest wskazywania palcem;
  • tworzenie pierwszych wyrazów jako wynik świadomej desygnacji. Dziecko powtarzając i zwielokrotniając wypowiadane sylaby (na przykład „ba”, „ma”, przechodzi w „ba-ba”, „ma-ma”) w dziesiątym – dwunastym miesiącu życia zaczyna tworzyć pierwsze wyrazy i tym samym rozpoczyna kolejny etap rozwoju mowy[3].

  1. Okres wyrazu, który trwa od pierwszego do ukończenia drugiego roku życia. Na tym etapie rozwój mowy oraz wzrost sprawności motorycznej dziecka są ze sobą ściśle powiązane. Bardzo ważną rolę pełni poddawanie dziecka „kąpieli słownej”, czyli nieustanne mówienie, przedstawianie i wyjaśnianie otaczającej go rzeczywistości. Dzięki temu kształtuje się bierny słownik dziecka, co w niedalekiej przyszłości będzie miało przełożenie na zasób słownictwa czynnego. W wieku około roku, dziecko dysponuje kilkoma słowami, półtoraroczne, średnio, już trzydziestoma. Na tym etapie najważniejsze jest, aby rodzice zwracali się do dziecka w sposób poprawny zarówno pod względem gramatycznym jak i fleksyjnym, ponieważ ich sposób mówienia ma swoje odzwierciedlenie w kształtowaniu się mowy małego człowieka[5].

  1. Okres zdania trwa od drugiego do ukończenia trzeciego roku życia. W tym czasie dzieci zaczynają tworzyć swoje pierwsze wypowiedzi. W początkowej fazie tego okresu, najczęściej są to równoważniki zdań składające się z dwóch słów, np. „Mama am”, jako: „Mamo, jestem głodny”. Ich miejsce stopniowo zajmują zdania – na początku pojedyncze, a następnie złożone. Dziecko konstruując pierwsze zdania rozpoczyna stosowanie reguł gramatycznych w wypowiedzi[6]. W tym wieku opanowuje również zastosowanie zaimka osobowego „ja”. Najczęściej używanymi częściami mowy są rzeczowniki (nazwy części ciała, zwierzęta, pokarmy) oraz czasowniki (czynności fizjologiczne, ruch). Dziecko, choć nie potrafi jeszcze poprawnie wymawiać niektórych głosek, wie, jak powinny brzmieć prawidłowo.

Etap ten kończy tak zwany „złoty okres rozwoju mowy”[6] określany wcześniej jako „sensytywny okres dla rozwoju mowy”[7]. Do ukończenia trzeciego roku życia dziecko ma największe predyspozycje do nabywania zdolności mówienia.

  1. Okres swoistej mowy dziecięcej trwa od trzeciego do szóstego – siódmego roku życia. W tym czasie dziecko doskonali swoją mowę, buduje zdania wielokrotnie złożone, które powoli przekształcają się w krótkie, a następnie coraz dłuższe wypowiedzi. Charakterystyczne dla tego okresu jest tworzenie przez dziecko wielu neologizmów (czyli własnych nazw na elementy otaczającej rzeczywistości) oraz nadużywanie nowopoznanych głosek (np. słowo „samochód” dziecko wypowiada jako „szamochód”). Okres swoistej mowy dziecięcej jest to czas na jej pełne ukształtowanie[8].

Oznacza to, że dziecko w momencie rozpoczęcia edukacji szkolnej powinno mieć w pełni ukształtowaną i opanowaną artykulację wszystkich głosek znajdujących się w systemie fonetyczno – fonologicznym języka polskiego.

Co jednak zrobić, jeśli jest inaczej?

Wszystko zależy od korelacji między zaburzeniami mowy, a trudnościami szkolnymi.

Istnieją trzy warianty:

  • zaburzenia mowy i trudności szkolne mogą mieć wspólną przyczynę, czyli współwystępować, na przykład w przypadku niepełnosprawności intelektualnej, całościowych zaburzeń rozwojowych czy zespołów genetycznych,
  • trudności z czytaniem i pisaniem opóźniają lub uniemożliwiają kontakt dziecka z językiem, a tym samym przyczyniają się do powstania deficytów w zakresie jego przyswajania,
  • zaburzenia artykulacyjne stanowią przyczynę trudności szkolnych dziecka, w tym trudności z czytaniem i pisaniem.

Dziś chciałabym skupić się na ostatnim aspekcie, czyli na wpływie zaburzeń artykulacyjnych (nie będących deficytami współwystępującymi) na trudności szkolne uczniów, a konkretnie – na trudności z pisaniem.

Błędy w pisowni

Błędy w pisowni pojawiają się przede wszystkim u dzieci z zaburzeniami słuchu fonematycznego (fonemowego). Dzieci te nie słyszą różnicy pomiędzy dźwiękami mowy podobnymi do siebie i w związku z tym nie wiedzą, jak mają je zapisać. Inaczej mówiąc: zamieniają głoski podobnie do siebie brzmiące, na przykład:

sz – s, ś,

rz/ż – z, ź,

cz – c, ć

– dz, dź,

r – l, j.

Często również uczniowie z nieprawidłową wymową słyszą, jaka głoska występuje w danym słowie, a mimo to zapisują ją niepoprawnie.

Dlaczego?

Uczniowie podczas pisania ze słuchu, zanim zapiszą usłyszany tekst, cicho wypowiadają (dyktują sobie) poszczególne głoski lub sylaby danego słowa (które w ich wykonaniu brzmią nieprawidłowo) i zapisują to, co same powiedziały.

Przykład

Tekst podyktowany przez nauczyciela:

„W koszyku leżą czerwone czereśnie”

Tekst zapisany przez ucznia, który zamienia głoski:

sz – s,

cz – c,

ż – z,

ś – s,

r – l.

„W kosyku lezą celwone celesnie.”

Mowa bezdźwięczna

Mowa bezdźwięczna, czyli ubezdźwięcznianie, to brak realizacji spółgłosek dźwięcznych i zastępowanie ich odpowiednikami bezdźwięcznymi.

Mowa bezdźwięczna dotyczy 13 par spółgłosek występujących w opozycji bezdźwięczna : dźwięczna

  • f : w
  • f’ : w’ (fi : wi)
  • s : z
  • sz : ż
  • ś : ź
  • p : b
  • p' : b' (pi : bi)
  • t : d
  • k : g
  • k': gi' (ki : gi)
  • c : dz
  • cz :dż
  • ć : dź

Dziecko z mową bezdźwięczną ma duże trudności z przyswojeniem zasad pisowni.

Dlaczego?

Wyjaśnię to na przykładzie.

Wyraz „schodki”, wymawia się jako „schotki”, mimo, że w zapisie jest „d”. Skąd wiemy, że należy napisać „schodki”, a nie „schotki”? Ponieważ w wyrazach pokrewnych występują głoski dźwięczne, i możemy sobie „wymienić”: schodki – bo schody.

Tak samo w przypadku słowa „kubki”, które wymawia się jako „kupki” stosujemy wymianę: kubki – bo kubek, kubeczek.

Dziecko z mową bezdźwięczną wymawia te wyrazy w ten sam sposób, zatem zasada ta staje się zupełnie nieprzydatna: schotki – schoty (schodki – schody), sąsiat – sąsiata (sąsiad – sąsiada), kóska – kosa (kózka – koza).

Nie wszystkie wady wymowy mają wpływ na błędny zapis graficzny.

Nieprawidłowa artykulacja polegająca na deformacji (zniekształceniu) dźwięku, najczęściej nie jest przyczyną błędów w pisowni, na przykład:

„z” wymawiane międzyzębowo (z językiem wsuniętym między przednie zęby) nadal będzie przez dziecko zapisywane jako „z”,

„r” gardłowe będzie zapisane w zeszycie jako „r” etc.

Błędny zapis najczęściej występuje wtedy, kiedy dziecko zamienia jedną głoskę na inną, która także występuje w języku polskim.

Jak pomóc?

Jeżeli jesteś rodzicem

i zauważasz powyższe błędy w zeszytach swojego dziecka lub słyszysz, że brzmienie wymawianych przez nie słów odbiega od normy – udaj się do specjalisty, najlepiej bezpośrednio do logopedy (na przykład w poradni psychologiczno – pedagogicznej).

Po przeprowadzeniu pełnej diagnozy, dziecko może otrzymać opinię o potrzebie pomocy psychologiczno – pedagogicznej ze względu na wadę wymowy. Taką opinię możesz zanieść do szkoły (ale nie masz takiego obowiązku, to Ty decydujesz), a dzięki zaleceniom w niej zawartych, Twoje dziecko będzie miało wymagania dostosowane do własnych możliwości. Wykonuj ćwiczenia zalecone przez logopedę, który zaplanuje i poprowadzi terapię zgodnie z potrzebami Twojego dziecka.

Zadbaj również o samoocenę dziecka. Dostrzegaj dobre strony, nie krytykuj, doceniaj starania i wysiłek włożony w pisanie. Dziecko naprawdę chce robić to bezbłędnie, po prostu na razie nie jest w stanie.

Jeżeli jesteś nauczycielem

Porozmawiaj z rodzicem ucznia, opisz swoje spostrzeżenia i pokieruj rodzica do odpowiedniej placówki, czyli poradni psychologiczno – pedagogicznej (badanie w poradni odbywa się tylko na wniosek rodzica, nauczyciel może jednak zostać poproszony o napisanie opinii o uczniu).

Nawet jeśli rodzic nie dostarczy opinii z poradni, a zauważasz trudności dziecka, dostosuj wymagania. Staraj się odpytywać ustnie zamiast sprawdzać wiedzę pisemnie, nie obniżaj ocen z wypracowań ze względu na błędy wynikające z wad wymowy. Miej też na uwadze aspekt emocjonalny dziecka – wzmacniaj je pozytywnie, dostrzegaj i doceniaj dobre strony, uważaj, aby jego trudności nie stały się przyczyną do wyśmiewania przez rówieśników.

Jeżeli jesteś logopedą

Intensywnie usprawniaj słuch fonematyczny dziecka, koryguj wady wymowy oraz – przede wszystkim – eliminuj przyczyny, które je wywołały (na przykład mowa bezdźwięczna bardzo często wynika ze zbyt słabego napięcia mięśniowego). Jeśli wada jest mocno utrwalona i ma przełożenie na stan emocjonalny dziecka, zaproponuj konsultację z psychologiem.


Bibliografia:

  1. Kaczmarek L.: Nasze dziecko uczy się mowy. Wydawnictwo Lubelskie, Lublin 1977.
  2. Demel G.: Wady wymowy. PZWL, Warszawa1979.
  3. Kamińska B., Siebert B.: Podstawy rozwoju mowy u dzieci. Forum Med. Rodz. 2012, 6, 5, 236-243.
  4. Sawa B.: Dzieci z zaburzeniami mowy. WSiP, Warszawa 1990.
  5. Pruszewicz A. Red. Zaburzenia artykulacji. Foniatria kliniczna. PZWL, Warszawa 1992, 8, 242.
  6. Zaleski T.: Opóźniony rozwój mowy. Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1992.
  7. Eckert U., Prożych A.: Proces zmian zachodzących w surdopedagogice. [w:] Niepełnosprawność Półrocznik naukowy. Tyflosurdopedagogiczne konteksty edukacji i rehabilitacji, Gdańsk 2012, 7, 101-108.
  8. Diener E. K.: Profilaktyka zaburzeń mowy. Przewodnik dla rodziców, opiekunów, nauczycieli i lekarzy. Wyd. Pedagogiczne ZNP, Kielce 1999.
  9. Słodownik – Rycaj E.: Zaburzenia mowy a trudności szkolne dziecka. Trudności szkolne dziecka. Wybrane Zagadnienia. Zeszyty naukowe Pedagogika 1/2015, 23-31.

*Etapy rozwoju mowy dziecka zostały przedstawione w sposób poglądowy i uproszczony, stanowiąc jedynie wstęp do dalszych rozważań w powyższym artykule.

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się nim z innymi.

Dodaj komentarz

Wordpress Social Share Plugin powered by Ultimatelysocial